You are here: Home > Poznaj sztukę > Miejsce prawdziwego aktora

Miejsce prawdziwego aktora

Nie ustają dyskusje na temat wyższości teatru nad kinem. W zasadzie trudno nie zgodzić się z powszechnym poglądem, iż miejsce prawdziwego aktora jest w teatrze. Na scenie nie ma miejsca na duble i poprawki. Należy samodzielnie, stojąc z widzem twarzą w twarz budować napięcie. Łatwiej jest oszukać szklany obiektyw kamery niż drugiego człowieka. Gra w teatrze wymaga większego kunsztu niż branie udziału w filmie. Aktorzy teatralni nie mają szansy dotrzeć do tak szerokiej publiczności, jak ci, którzy występują w filmie, w związku z tym często są nieznani i powszechnie niedoceniani. Analizując polską kinematografie, aktorzy z wyższej półki wywodzą się oczywiście z teatru, a często wciąż tam występują. Nie sposób jednak być głuchym na racje drugiej strony. Granie w filmie to też sztuka. W pojęciu dosłownym i przenośnym. Oko kamery jest często bardziej precyzyjne niż oko widza na widowni. Na planie filmowym często aktor musi umieć pokazać emocje z ogromną dbałością o wszystkie, nawet najmniejsze szczegóły. Żaden reżyser nie zechce pracować z aktorem, którym każdą scenę trzeba powtarzać kilkanaście razy. Takich praktyk nie udźwignąłby przede wszystkim budżet filmu. Każda godzina pracy ekipy filmowej to ogromne koszty związane z zatrudnieniem wielu ludzi, a także z użytkowaniem licznego sprzętu.